Nowy biomarker pozwoli przewidzieć skuteczność terapii CAR-T u pacjentów z przewlekłą białaczką limfatyczną

erytrocyty

Chimeryczny receptor antygenowy (CAR), leczenie za pomocą zmodyfikowanych komórek T to jeden z największych postępów w dziedzinie onkologii, jednak nie u wszystkich metoda ta jest skuteczna. Dotyczy to przede wszystkim nawrotowej / opornej, przewlekłej białaczki limfatycznej (CLL), gdzie pełne odpowiedzi przeciwnowotworowe zostały zaobserwowane tylko u 26% pacjentów, w przeciwieństwie do ostrej białaczki limfoblastycznej (ALL), gdzie u ponad 90% pacjentów zachodzi całkowita remisja.

Naukowcy ostatnio zrozumieli, dlaczego tylko niektórzy pacjenci z przewlekłą białaczką limfatyczną odpowiadają na tę terapię.

Badaniem objęto 41 pacjentów z zaawansowaną przewlekłą białaczką limfatyczną (CLL), którzy otrzymali co najmniej jedną dawkę komórek T CAR skierowanych na CD19.

Okazało się, że pacjenci cierpiący na przewlekłą białaczkę limfatyczną (CLL), u których cytotoksyczne komórki T oznaczone ekspresją CD8 i CD27 były zdrowsze, jak również wykazywały brak antygenu CD45RO, byli o wiele bardziej podatni na leczenie i wykazywali całkowitą, jak również częściową odpowiedź na leczenie.

Autor badań, doktor J. Joseph Melenhorst, dyrektor ds. rozwoju produktu wyraźnie zaznaczył, że ich biomarker, czyli limfocyty CD 8+,  CD27-pozytywne i CD45RO-negatywne, może pomóc w wyborze pacjentów, którzy mają być poddani leczeniu. Ma to na celu zidentyfikowanie pacjentów, którzy z bardzo dużym prawdopodobieństwem skorzystają z tego typu terapii. Prowadzone są również inne terapie komórkowe, które są w fazie rozwoju, więc pacjenci z ujemnym wskaźnikiem biomarkerów będą mieć w przyszłości możliwość skorzystania z alternatywnych terapii.

Tego typu panel biomarkerów był wielokrotnie stosowany w przewlekłej białaczce limfatycznej (CLL). Nie jest jeszcze jasne, czy ten sam panel biomarkerów dotyczy innych typów nowotworów. Trwają nad tym obecnie badania.

Kolejnym nurtującym pytaniem jest, czy można poprawić stan zdrowia u pacjentów, którzy są niezakwalifikowani do tego typu terapii. Wykazano, że można sprawić aby komórki typu T były bardziej aktywne. Możliwe jest to poprzez farmakologiczne lub genetyczne manipulacje.

Dysponując odpornym biomarkerem, można pobrać próbkę krwi, zmierzyć częstotliwość populacji komórek T oraz zdecydować, czy tego typu terapię można zastosować u danego pacjenta i jaka będzie jego odpowiedź na tego typu leczenie.

Należy zauważyć, że zdolność do selekcji pacjentów, którzy najprawdopodobniej pozytywnie zareagują na leczenie, miałaby ogromny wpływ kliniczny, ponieważ terapia ta byłaby stosowana tylko u pacjentów, którym można pomóc i których organizm pozytywnie odpowie na taką terapię.

Autor: Agata Ernst

Źródło: www.medscape.com/viewarticle/896261

TAGI

Powiązane artykuły