Nie myśl “Co by było, gdybym przedtem…?” – nie warto!

zmartwiona kobieta

Co by było, gdybym piła mniej coli i nie jadła fast foodów tak często? A może gdybym rzuciła palenie, to by mnie ‘to’ nie dopadło? Takie pytania zadaje sobie wiele osób. Co by było gdybym miała innego partnera. Co by było gdybym w ogóle żyła inaczej, zdrowiej, bardziej aktywnie?

‘Co by było gdyby… ’ często myślimy, gdy dowiadujemy się, że jesteśmy chorzy.

Przez takie myślenie nie tylko tracimy energię, którą powinniśmy wykorzystać na walkę z chorobą, ale także pozytywne nastawienie, które jest bardzo ważne w trudnych chwilach. Bardziej istotne od zamartwiania się nieodwracalną przeszłością jest życie dniem dzisiejszym i skoncentrowanie energii na poprawie jakości swojego życia tu i teraz. Warto wykorzystać ten czas na zmianę złych nawyków i każdego dnia przeżywać tylko dany dzień, nie myśląc o przeszłości i o tym co by było gdyby, bo przeszłości zmienić już nie możemy, ale możemy walczyć o lepszą przyszłość i zdrowie.

Artykuł opracowała na bazie anglojęzycznego tekstu „Getting Rid of “What If?” Katarzyna Chełstowska
http://www.netplaces.com

Powiązane artykuły