Brigatinib – nowa szansa w terapii ALK-dodatniego niedrobnokomórkowego raka płuc

ilustracja płuc

Amerykańska Agencja Żywności i Leków zaaprobowała już czwarty preparat przeznaczony do leczenia niedrobnokomórkowego raka płuc wykazującego mutację genu ALK. Nowy lek nosi nazwę brigatinib i ma być stosowany u pacjentów opornych na inhibitor ALK pierwszego rzutu – kryzotynib – lub z progresją choroby mimo jego stosowania.

Nieprawidłowości genu ALK odpowiadają za niewielki odsetek przypadków raka płuc, głównie u osób niepalących lub palących sporadycznie. Najczęściej stwierdza się jego translokację powodującą nadmierną ekspresję białka ALK, czyli kinazy chłoniaka anaplastycznego, co z kolei prowadzi do niekontrolowanego namnażania komórek nowotworowych. Leczenie przerzutującego raka tego typu polega więc na hamowaniu nadmiernej aktywności ALK. W pierwszym rzucie podaje się kryzotynib, czyli najstarszy inhibitor ALK, lecz jego długotrwałe stosowanie prowadzi do rozwoju oporności spowodowanej powstawaniem kolejnych nieprawidłowości genetycznych. Opracowano więc kolejne leki – cerytynib, alektynib, a teraz brigatinib, które mają tę oporność przełamywać i wydłużać życie pacjentów o kolejne miesiące czy lata. Badania sugerują jednak, że ten ostatni wykazuje w tym wskazaniu nieco większą skuteczność od poprzedników.

Korzystne działanie brigatinibu wykazało badanie ALTA, w którym udział wzięło 222 pacjentów losowo przydzielonych do grupy otrzymującej 90 lub 180 mg brigatinibu dziennie. Całkowity współczynnik odpowiedzi (ORR) wyniósł 48% w pierwszej i 53% w drugiej grupie, a zmniejszenie rozmiaru przerzutów do mózgu zaobserwowano u odpowiednio 42% i 67%. Korzystna odpowiedź na leczenie utrzymywała się średnio przez 13,8 miesiąca, przy czym u osób otrzymujących 180 mg brigatinibu dziennie wykazano nieco dłuższe przeżycie wolne od progresji, lecz gorzej tolerowali oni terapię.

Łagodne działania niepożądane pod postacią zmęczenia, bólu głowy, kaszlu, nudności i wymiotów zaobserwowano u ponad jednej czwartej pacjentów. Wśród poważniejszych skutków ubocznych podaje się głównie zapalenie płuc. W trakcie terapii 3,7% leczonych zmarło na choroby układu oddechowego lub ciężkie zakażenia, a przyjmowanie preparatu przerwało 2,8% otrzymujących 90 mg i 8,2% otrzymujących 180 mg leku.

Brigatinib, któremu już wcześniej przyznano status terapii przełomowej oraz status leku sierocego (czyli takiego, który znajduje zastosowanie u stosunkowo małej liczby pacjentów, więc koncerny farmaceutyczne niechętnie podejmują się kosztownych badań nad jego skutecznością), teraz otrzymał jeszcze od FDA status oceny priorytetowej. Oznacza to, że producent będzie musiał potwierdzić jego skuteczność kliniczną dodatkowym badaniem, ale za to lek szybciej trafi do obrotu. Być może przyczyni się to do stworzenia nowych schematów terapeutycznych w leczeniu ALK-dodatniego niedrobnokomórkowego raka płuc. W końcu onkolodzy mają już do dyspozycji cztery inhibitory ALK, a pytaniem pozostaje tylko, które i w jakiej kolejności wybrać. Naukowcy zapowiadają już jednak badania, które pomogą rozwiązać ten dylemat.

Dowiedz się więcej o leczeniu celowanym raka płuc: prostowraka.pl/rak-pluca

Autor: Karolina Mruk

Źródła:

Powiązane artykuły